niedziela, 18 września 2016

Spływ kajakowy

Cześć
W poście, w którym opisywałam Wam naszą wycieczkę do Szczawnicy, wspomniałam o spływie kajakowym w którym wówczas uczestniczyliśmy. Postanowiliśmy z Danielem, że poświęcimy temu osobny post i umieścimy go w zakładce " Nasze przeżycia".



Zacznijmy od początku.

1. Wypożyczalnia kajaków i miejsce startu.  

Początkowo szukaliśmy organizatorów spływów kajakowych, którzy zapewnią nam spływ z instruktorem. Niestety ciężko jest znaleźć kajak 3- osobowy i wypożyczalnię, która oferuje coś takiego. Warto też wspomnieć, że organizacją spływu zajęliśmy się dzień wcześniej, będąc już w Szczawnicy. Także trudno powiedzieć, czy zawsze jest łatwo znaleźć wypożyczalnie z dnia na dzień czy po prostu trafiliśmy na dobry moment. Po poszukiwaniach zdecydowaliśmy się na wypożyczalnię fun&race, TUTAJ możecie wejść na ich stronę.
Wybraliśmy trasę I, która prowadziła od Sromowców Niżnych do Szczawnicy.
Ponieważ wynajmowaliśmy pokój w Szczawnicy i własnie tam znajdowało się nasze miejsce docelowe, zaoferowano nam w cenie dowóz do Sromowców Niżnych skąd wypływaliśmy.



2. Trasa przepływu 

Jak już krótko wspomniałam płynęliśmy od Sromowców Niżnych do Szczawnicy. Ciężko jednoznacznie określić czy trasa była ciężka do pokonania i czy z łatwością sobie poradziliśmy. Dunajec jest bardzo specyficzną rzeką o czym się przekonaliśmy. Momentami rzeka jest tak rwąca, że nie trzeba w ogóle wiosłować ale za to dostarcza nam niezapomnianych wrażeń, zwłaszcza kiedy woda wlewa się do kajaka z każdej strony. Są też oczywiście momenty gdzie delikatny nurt rzeki prowadzi kajak i bez wysiłku można się zrelaksować i podziwiać przepiękne widoki. Żeby było ciekawiej były i takie momenty kiedy bez wiosłowania kajak praktycznie stał w miejscu i niestety w takich momentach trzeba było się namęczyć. Również głębokość rzeki w zależności od miejsca bardzo się zmienia. Chwilami kajak praktycznie ocierał się o dno a w innym miejscu podczas wkładania wiosła pionowo, było ono niewyczuwalne.
Długość trasy to ok. 13 km



3. Czas przepływu 

Czas przepływu to 1,5 - 2 h. Muszę przyznać, że dla kogoś kto nie ma wprawy w kajakarstwie tak jak my jest to wystarczająca trasa i na dłuższą bym się nie zdecydowała. Ręce już po godzinie zaczynają boleć a szczególnie barki. Pod koniec spływu było dużo momentów gdzie musieliśmy mocniej powiosłować i niestety robiliśmy to z wielkim trudem.


4. Niezbędny sprzęt jaki otrzymaliśmy 

Nie wiem jak to wygląda w innych wypożyczalniach ale w naszym przypadku zatroszczono się o każdy szczegół. Otrzymaliśmy oczywiście niezbędne kaski i kamizelki a oprócz tego pojemnik wodoszczelny gdzie mogliśmy umieścić rzeczy, które ze sobą zabraliśmy.


5. Nasze wrażenia 

Spływ wspominamy naprawdę bardzo dobrze. Chociaż na początku bałam się go i nie wiedziałam do końca czy damy sobie radę to już po paru minutach od wypłynięcia od brzegu, kiedy nauczyliśmy się w miarę dobrze posługiwać wiosłem, poczułam się w kajaku dobrze i bezpiecznie. Daniel od początku nie czuł strachu i z podekscytowaniem wsiadał do kajaka. Oczywiście w gorszych momentach gdzie woda wdzierała nam się do środka a kajak bujał się na wszystkie strony i jemu strach zaglądał w oczy i chociaż nie było mi wtedy do śmiechu to teraz z uśmiechem na twarzy wspominam te momenty.
Bardzo udała nam się pogoda. Nie ma nic wspanialszego niż szum wody, przygrzewające słonko i piękne widoczki gór. Starałam się zrobić jak najlepsze zdjęcia aby chociaż w minimalnym stopniu oddać urok tamtych chwil ale niestety z wiadomych przyczyn nie wzięliśmy ze sobą aparatu a zdjęcia wykonane Daniela telefonem nie były najlepszej jakości.
Oczywiście jeśli zastanawiacie się czy wziąć udział w takim spływie, serdecznie Wam to polecamy. Jest to wspaniałe przeżycie ekstremalne a zarazem przyjemne i relaksacyjne.


6. Parę rad dla Was

- Nie liczcie na to, że po spływie wasze ubranie będzie nadal suche, lepiej przygotujcie się, że bez przebrania i suszarki do włosów raczej się nie obędzie :D
- Kiedy już poczujecie się pewnie w kajaku nie przeceniajcie swoich sił i płyńcie zgodnie z zasadami bez wygłupów i swawoli.
- Na pierwszy raz wybierajcie trasę mniej więcej do 2 h.
 - Wszystkie rzeczy jakie zabieracie do kajaka włóżcie do pojemników wodoszczelnych.
- Warto płynąć w pobliżu tratw flisackich, flisacy chętnie pomagają i wskazują gdzie mogą znajdować się większe kamienie, na które trzeba uważać i miejsce które kajakiem lepiej omijać.

Brak komentarzy: